Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

W wiosenno-letnim wydaniu amerykańskiego dziennika akademickiego "Social

W wiosenno-letnim wydaniu amerykańskiego dziennika akademickiego "Social – W wiosenno-letnim wydaniu amerykańskiego dziennika akademickiego "Social Text" na rok 1996 znalazła się praca pt. "Przekraczając granice: w stronę transformatywnej hermeneutyki grawitacji kwantowej" pióra profesora wydziału fizyki na Uniwersytecie Nowojorskim Alana D. Sokala. Autor już w pierwszych akapitach stwierdził, że nauki ścisłe (a w szczególności opisywana przez niego grawitacja kwantowa) należy interpretować nie przez pryzmat stałych matematycznych wzorów, lecz norm kulturowych i społecznych. Według Sokala cały rzekomy dorobek naukowy zachodniej cywilizacji pod płaszczem obiektywizmu ukrywał dążenie białego patriarchatu do całkowitego podporządkowania sobie gnębionych grup, tj. kobiet, przedstawicieli innych ras, osób o nieheteroseksualnej orientacji itp.

Tekst Sokala bardzo spodobał się redakcji "Social Text", znanej z tendencji do promowania poglądów zgodnych z szeroko pojętym ruchem postmodernistycznym, a co za tym idzie feminizmem, marksizmem, antykolonializmem itd. Opublikowano go, nie poddając jakiejkolwiek korekcie. Gdy tylko najnowsze wydanie dziennika trafiło do druku, autor przyznał publicznie, że dopuścił się akademickiej prowokacji, mając na celu sprawdzenie, jak rygorystycznie badane pod kątem ewentualnych błędów czy wypaczeń są prace publikowane w "Social Text" oraz innych podobnych periodykach. Sokal nazwał "Przekraczając granice" pseudonaukowym i pretensjonalnym bełkotem, w trakcie pisania którego celowo dopuścił się rozlicznych błędów rzeczowych, które powinny od razu zostać wyłapane przez profesjonalnego recenzenta, upewniając się jednocześnie, że całość połechce ideologiczne ego lewicowych środowisk uczelnianych.

Jeszcze w tym samym roku ekipa "Social Text" otrzymała tzw. nagrodę Ig Nobla (parodię słynnego norweskiego wyróżnienia) w dziedzinie literatury. Jako uzasadnienie wątpliwego zaszczytu podano fakt,
 że redakcja dziennika dopuściła się "gorliwej publikacji tekstu naukowego, którego nie rozumiała, którą sam autor nazwał bezsensowną, oraz która zaprzeczyła istnieniu
 czegoś takiego jak rzeczywistość".
Zobacz następny

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…