Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Władze Republiki Macedonii od wielu lat zaprzeczają, jakoby taka, a nie

Władze Republiki Macedonii od wielu lat zaprzeczają, jakoby taka, a nie – Władze Republiki Macedonii od wielu lat zaprzeczają, jakoby taka, a nie inna jej nazwa kryła w sobie próbę usprawiedliwienia ewentualnych roszczeń terytorialnych wobec państwa greckiego. Mijają się jednak z prawdą: przejmujący władzę na terenie Jugosławii pod koniec II wojny światowej komunistyczni partyzanci otwarcie popierali działalność "macedońskich nacjonalistów", a więc ludzi w ten czy inny sposób poczuwających się do dziedzictwa Aleksandra Wielkiego, czy to pochodzenia słowiańskiego, czy greckiego. Pragnęli oni zjednoczenia wszystkich "Macedończyków" w ramach jednego państwa, oczywiście stanowiącego część tworzonej przez Josipa Broza Titę wielkiej federacji jugosłowiańskiej. Jeden rzut oka na mapę wystarcza, aby się przekonać, że Titę w większym stopniu niż mniej lub bardziej wyimaginowane aspiracje narodowościowe "Macedończyków" interesowała perspektywa uzyskania przez Jugosławię swobodnego dostępu do Morza Egejskiego.

Istotnym jest fakt, że przed II wojną światową pojęcie Macedonia właściwie nie było używane w odniesieniu do terenów niezamieszkałych przez Greków. Ziemie zdominowane przez Słowian, które dzisiaj stanowią Republikę Macedonii, tradycyjnie nazywano Wardarem — od nazwy przepływającej przez nią rzeki. Miejscowi, jeśli już utożsamiali się z jakimkolwiek organizmem narodowym, to z Bułgarami — język macedoński (wardarski?) przez wielu uważany jest za dialekt bułgarszczyzny.
Zobacz następny

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…