Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Przez wiele lat litewska historiografia odnosiła się nieprzychylnie do Konstytucji...

Przez wiele lat litewska historiografia odnosiła się nieprzychylnie do Konstytucji... – Przez wiele lat litewska historiografia odnosiła się nieprzychylnie do Konstytucji 3 maja, upatrując w niej zamachu na autonomię Wielkiego Księstwa i totalne podporządkowanie go przez silniejszego polskiego partnera. W ostatnim okresie litewscy historycy zaczęli rewidować swój stosunek do tematu, co znalazło odzwierciedlenie w 2007 r., gdy 3 maja został uznany za litewskie święto narodowe. Obok faktu, iż szereg dodatkowych prowizji zabezpieczał interesy Litwy w ramach Rzeczypospolitej, a nawet je umacniał względem stanu poprzedniego, uwagę zwraca to, iż konstytucja została przełożona na litewski — pierwszy akt prawny sporządzony w języku bałtyckim, niejako potwierdzenie rosnącej pozycji litewskich Bałtów, dotychczas powszechnie ignorowanych tak przez Polaków, jak i rządzącą Litwą słowiańską elitę.

Na przestrzeni XIX w. pisany język litewski uległ wielkim przeobrażeniom, obliczonym przede wszystkim na maksymalne odejście od polskich wzorców, na których bazowała pierwotnie litewska literatura, gdyż litewska świadomość narodowa tworzyła się w opozycji przede wszystkim do polskości. I tak polskie "cz", "sz", "w" i "ż" zastąpiono ich "neutralnymi"
 (w rzeczywistości po prostu czeskimi) odpowiednikami: "č", "š", "v" i "ž", pozostawiając jedynie głoski nosowe "ą" i "ę", na których alternatywnych symboli nie znaleziono. Wcześniejszą "spolonizowaną" litewszczyznę najlepiej widać właśnie na przedstawionym powyżej
fragmencie preambuły konstytucji.
Zobacz następny

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…