Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Jedno z najwcześniej wykonanych zdjęć 4. bloku energetycznego Czarnobylskiej...

Jedno z najwcześniej wykonanych zdjęć 4. bloku
energetycznego Czarnobylskiej EJ po 
katastrofie, ranek 26 kwietnia 1986 r. Zdjęcie wykonał Anatoli Raskazow, fotograf zajmujący się dokumentowaniem budowy i działania elektrowni. Po eksplozji dyrektor CzAES, Wiktor Briuchanow, nakazał Raskazowowi sfotografować uszkodzony blok i dostarczyć zdjęcia zespołowi zarządzającemu elektrownią, żeby lepiej ocenić sytuację. Pierwsze z nich wykonał,
 wg różnych źródeł, z pobliskiego komina lub z zakładowego śmigłowca,
 i przedstawiało radioaktywny dym lub parę wciąż unoszące się
 znad zniszczonego reaktora.

Potem Briuchanow polecił Raskazowowi wykonać dodatkowe zdjęcia z ziemi. Fotograf twierdził, że aby szybciej przemieszczać się po skażonym terenie, wykorzystał jeden z pozostawionych przy elektrowni wozów strażackich - stąd przypominające dym refleksy na tle zniszczonej hali, odbite w szybie samochodu.

Na zdjęciu widać też wyraźnie tory kolejowe, którymi do budynku elektrowni dowożono wagony z paliwem do reaktorów. W późniejszej fazie operacji tory te, wraz z całym terenem wokół bloku 4-go, zostały zasypane warstwą ziemi, aby chronić likwidatorów przed gruntem silnie skażonym w pierwszych godzinach awarii.

Raskazow miał ze sobą dwa aparaty - Kiev-6 i Zenit. Po ich otwarciu okazało się, że klisza w Zenicie została całkowicie prześwietlona przez promieniowanie, natomiast ta w Kievie-6 miała więcej szczęścia.

Podczas wykonywania swoich obowiązków Raskazow otrzymał dawkę ok. 25 Rentgenów i cierpiał na popromienne poparzenie skóry i porażenie dróg oddechowych (nawdychał się radioaktywnego pyłu wokół zniszczonego bloku, który zawierał m.in. mikroskopijne cząsteczki paliwa jądrowego i grafitu), jednak odmówiono mu oficjalnego uznania za poszkodowanego w wypadku, ponieważ... nie był członkiem nocnej zmiany, podczas której doszło do eksplozji. Zmarł w 2010 r.

Wykonane przez Raskazowa zdjęcia, i zrobienie pierwszych zdjęć zniszczonego bloku w ogóle, często błędnie przypisuje się Igorowi Kostinowi, słynnemu fotografowi dokumentującemu likwidację skutków katastrofy. W rzeczywistości Kostin wykonał pierwsze kolorowe zdjęcia elektrowni po wypadku, kilka godzin po Raskazowie.
Zobacz następny

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…