Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 8 takich faktów
Masowe wymordowanie pacjentów zakładu psychiatrycznego miało miejsce w dniach od 14 do 18 grudnia 1940. W tym samym czasie do życia powołana była komisja, której głównym zadaniem było dokładne przestudiowanie dokumentacji medycznej chorych. Analiza wykazała, że w stosunku do niektórych osób nie ma stuprocentowej pewności, jakoby były one faktycznie obłąkane. Członkowie komisji byli zgodni co do tego, że wspomniani ludzie powinni zostać poddani sześciotygodniowej obserwacji, jednak hitlerowcy zupełnie zignorowali te zalecenia i przygotowali dwa transporty dla chorych do obozów zagłady. Zamordowano wtedy 149 osób. Do dziś nie udało się ustalić, gdzie dokładnie doszło do tej masakry.
Ząbkowice Śląskie nosiło dawnymi laty tę upiornie kojarzącą się dziś nazwę. Skąd się ona wzięła? Wielu próbowało dociekać. Dziś Frankenstein działa na wyobraźnię turystów i przyciąga ich jak magnes. Bo któż z nas nie słyszał o przerażającej historii doktora F. i jego potwora? Zafascynowany życiem wiecznym, doktor Frankenstein eksperymentował z ciałami zmarłych ludzi i dążył do ożywienia zwłok. Ten horror znany jest na całym świecie, a niektórzy twierdzą, że inspirację do tematu swojej książki Marie Shelley znalazła właśnie tutaj w Ząbkowicach, a konkretnie na tym właśnie starym cmentarzu, gdzie podobno działy się makabryczne rzeczy, od których włos się jeży na głowie.
Naoczni świadkowie tego wydarzenia opowiadają, że mogiłę odkopano przed rokiem 1960. Wyjmowano z niej kości i czaszki z przywartymi do nich włosami. Widoczne na nich ciemne plamy przypominały skrzepy starej krwi. Cały dół wypełniony był miękką mazią. Przy szkieletach leżały łyżki i widelce. Wszystko to wyjmowano i układano obok grobu. Potem liczono. Szczątki zmarłych wywieziono do Piotrowic i tam pochowano w wspólnej mogile na cmentarzu.
W sierpniu 1939 roku, szpital psychiatryczny w Lubiążu oficjalne został ośrodkiem dla chorych umysłowo mężczyzn pochodzenia żydowskiego. W rok później pacjenci placówki zostali objęci tzw. programem zagłady, który zakładał poddanie ich eutanazji. Działania te wydarzyły się bezpośrednio po pierwszych zagazowaniach ludności, które miały miejsce w Brandenburgu.
1 sierpnia, w 71. rocznicę powstania warszawskiego, w Oleśnicy powstał mural upamiętniający tą historyczną datę. Po zakończonych pracach, o godzinie "W" oleśniczanie oddali hołd powstańcom na pobliskim rondzie im. Żołnierzy Wyklętych. Autorami malunku są członkowie grupy "Oleśniccy Patrioci" - Piotr Kochanowski i Piotr Maksymczak. W serwisie YouTube pojawił się film dokumentujący proces jego powstawania.

1