Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 11 takich faktów
Pilnuj, aby nie skradziono Ci samochodu. Dwóch sprawców pozoruje zdarzenie. Jeden kładzie się na jezdni i udaje poszkodowanego. Gdy zatrzyma się ktoś i wybiegnie udzielać pomocy rannemu, drugi wskakuje w jego auto i odjeżdża.
NIK: Miejski monitoring to głównie narzędzie… Straży Miejskiej!











Z przeprowadzonej kontroli wynika, że monitoringi miejskie służą przede wszystkim do wystawiania mandatów za złe parkowanie. Rozboje, włamania oraz kradzieże to jedynie 5% wszystkich rejestrowanych zdarzeń.

W 20% skontrolowanych miast dane osobowe obserwowanych były zabezpieczone w nieodpowiedni sposób – miały do nich dostęp osoby postronne. Połowa miast prowadzących miejski monitoring nielegalnie przetwarzała dane osobowe, a zbiory nie były zgłaszane do GIODO. Ponadto ponad połowa miast nie miała całodobowej obserwacji obrazu z kamer. Oznaczało to, że gdy coś się stało… nikt tego nie widział.

Jakby tego było mało operatorzy musieli jednocześnie obserwować obraz ze zbyt wielu kamer. To powodowało że ich praca była nieskuteczna. Najgorzej pod tym względem wypadł Zamość. Tutaj na jednego pracownika przypadało nawet… 80 kamer! W Poznaniu wynik był nieco lepszy – do 69 kamer na jednego pracownika. 

Ponadto NIK zwraca uwagę na brak przepisów prawa, które wskazywałyby instytucję nadzorującą funkcjonowanie monitoringów miejskich. Inspektorzy podkreślają, że system monitoringu powinien zwiększać bezpieczeństwo obywateli bez naruszania podstawowych praw obywatelskich.