Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Szukaj


 

Znalazłem 127 takich faktów
Pierwszą Mazdą z silnikiem Wankla był model Cosmo. Początkowo silnik był awaryjny, ale po kilkunastu ulepszeniach ta jednostka była też montowana
w modelach RX-7 i RX-8.






Niestety, silnik nie spełniał norm spalań EURO 5,
a więc producent już nie montuje tych jednostek.
Silnik "Zawiszy Czarnego" pochodzi z niemieckiej łodzi podwodnej u-boot z II wś.
Jedną z pierwszych prób
zbudowania niewykrywalnego
samolotu był Kozłow PS,
modyfikacja Jakowlewa AIR-3.
Konstruktor Siergiej Kozłow
zdjął ze szkieletu maszyny 
poszycie i zastąpił je przezroczystym materiałem. Kabina i silnik wciąż były widoczne, ale na dużej wysokości trudno było je dostrzec. W dodatku załoga miała doskonałe pole widzenia w trakcie misji zwiadowczych. Okazało się jednak, że zastosowany przez Kozłowa materiał matowieje pod wpływem słońca i zanieczyszczeń, więc pomysłu nie rozwijano.
10 czerwca 1990 roku miał miejsce incydent lotniczy. Samolot BAC One-Eleven 528FL lini British Airways po starcie z Birmigham wzniósł się na 17000 stóp, po czym nastąpił wielki huk - nieodpowiednio przymocowana szyba w kokpicie oderwała się, kapitan został wyssany na zewnątrz, nogami zachaczył o wolant. Steward zorientowawszy się w sytuacji złapał kapitana w pasie. Ten powoli tracił przytomność, uderzany pędem mrożącego powietrza o prędkości 800 km/h. Obsługa widziała, jak głowa kapitana odbija się od szyby, zaś jego oczy pozostają otwarte, przez co założyli, że nie żyje. Mimo tego nie puścili ciała kapitana, obawiając się, że mogłoby wpaść w lewy silnik, wywołując jego pożar lub zgaśnięcie, co nastręczyłoby dodatkowych kłopotów obarczonemu już drugiemu pilotowi, który rozpoczął zniżanie do lotniska w Southampton. O dziwo kapitan przeżył, natychmiast po lądowaniu udzielono mu pomocy medycznej i został przewieziony do szpitala. Miał poranione i odmrożone kończyny, złamane prawe przedramię, nadgarstek i lewy kciuk, a także cierpiał z powodu szoku. Po wyzdrowieniu przeszedł na emeryturę. 

Na zdjęciu widać ślady krwi kapitana na kadłubie samolotu.
Mruczenie kota domowego ma podobną częstotliwość i głośność co silnik Diesla.