Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Crow0

Zamieszcza fakty od: 10 października 2013 - 14:33
Ostatnio: 2 września 2016 - 13:39
  • Faktów na głównej: 26 z 26
  • Punktów za fakty: 1761
  • Komentarzy: 20
  • Punktów za komentarze: 19
 
Skrzydła nie były tak popularnym wyposażeniem bitewnym husarii jak pokazuje nam to sztuka, czy współczesna kinematografia. Używano ich raczej na pokazach i pochodach. Do wykonania skrzydła używano najczęściej piór jastrzębich, sokolich, a nawet kruczych, czy gęsich. Mocowano je do tylnego łęku siodła, po tym jak husarz wsiadł już na konia, najczęściej w liczbie jednego skrzydła (bardzo wyjątkowo dwóch). Prawdopodobnie liczba jeźdźców używających podobnej dekoracji podczas bitew nie przekraczała na ogół 1/3 całej formacji. 

Skrzydła, najprawdopodobniej, pełniły rolę elementu walki psychologicznej (m.in. strasząc konie wroga). Mogły też dodatkowo chronić przed ciosami przeciwnika, osłaniając husarza z tyłu, a także utrudniały adwersarzom zarzucanie arkanu (lassa). Na pewno dodawały niewiarygodnej pewności siebie samym kawalerzystom.

Istnieje mit dotyczący straszliwego łopotu, jaki powodowały pióra na skrzydłach husarskich. Ów hałas powodowały jednak prawie trzymetrowe, kolorowe proporce na kopiach tej  formacji.
Kiedy podczas szarży husarii w trakcie bitwy warszawskiej (29 lipca 1656 r.) Karol X Gustaw cudem uniknął śmierci z rąk litewskiego husarza, stwierdził:

 „Gdybym miał przynajmniej dziesięć tysięcy takich żołnierzy, to nie tylko Turcję, ale cały świat spodziewałbym się z łatwością podbić...”